Czytaj...
Patryk Szlagowski dnia 09.09.2008 napisał:
Zdanie poprawione. Dziękuję za informację.
Co do użycia słowa "backdoor". Być może to za mocne słowo lecz skutecznie sygnalizujące nieprawidłowość z jaką mamy do czynienia. Gdybym użył innego słowa, prawdopodobnie mało czytelników zwróciłoby uwagę na zaistniałą sytuację.
Gynvael Coldwind dnia 08.09.2008 napisał:
"Backdoor dodaje pliki aplikacji Google do "strefy zaufanej" dzięki czemu, zabezpieczenia przeglądarki działające podczas otwierania plików wykonywalnych."
Coś w tym zdaniu jest nie tak.
Swoją drogą imho nazywanie one clickera backdoorem to powaaaażne nadużycie. Jedyne co te pluginy robią to ściągnięcie i uruchomienie instalatorów aplikacji google.